Odnowa ruchu wydawniczego

Pierwsze książki drukowane nawiązywały formą do rękodzieł. Powoli jednak typografia zaczęła wytwarzać własny sposób tworzenia. Powstawały coraz czytelniejsze czcionki, grafiki najwyższej jakości. W baroku zaczęły one przybierać coraz bardziej ozdobne formy, co wiązało się z coraz mniejszą czytelnością samego dzieła. Można nazwać ówczesną przestrzeń kartki jako horror vacui. Zadrukowana powierzchnia była tak dekoracyjna, że wzrok musiał przebijać się siłą, by odnaleźć litery często tak ozdobne, że również nieczytelne. Stan ten zaczął się zmieniać w XVIII wieku, kiedy to zaczęły się wypracowywać formy klasyczne. Do takich należało wytworzenie nowej czcionki, która stała się bardziej jednolita i umożliwiająca czytanie. Powstawały też nowe zasady w typografii, które określały ilość grafiki na stronie, jej podział względem treści. Za przykład można podać znakomite drukarstwo angielskie. Powoli rozpoczął się proces odbudowy drukarstwa jako dzieła sztuki. Trwał też proces całkowitego uprzemysławiania metod drukarskich. Do tej pory wiele oficyn posiadało zadrukowaną treść i rysunek wykonywany własnoręcznie lub treść i grafikę wykonaną na oddzielnych matrycach. W XVIII i XIX wieku stopniowo wprowadzono maszyny drukarskie napędzane maszyną parową. Tak zaczęto wydawać gazetę „The Times”, dla której stworzono specjalny krój czcionki, który był czytelniejszy niż tradycyjne. Przewrót nastąpił również w sztuce składu, który przestał być wykonywany ręcznie. Technika litograficzna usprawniła szybkość pracy. Mechaniczne metody sprawiły, że książkę można było szybciej wykonać i za mniejsze pieniądze, dlatego stawała się powoli masowa. Jednak dużo bardziej popularny stał się druk – gazety i czasopisma.